
Nie mogłam odmówić sobie przyjemności liftowania kartki Karoli Witczak. Prace Karoli goszczą na blogu Case Study w lutym - można (a nawet trzeba!) zainspirować i uczyć się.
![]() |
| Made by Karola Witczak |
Początkowo miałam zamiar zrobić patchwork - z tym bowiem skojarzyła mi się kartka Karoli. Jednak kiedy wycięłam i poukładałam sobie wszystkie elementy, to zrezygnowałam z szycia na rzecz pianki dystansowej. Nałożone na siebie kwadraty ułożyły się w małe piramidy. Dodałam więc piankę dystansową i wyszła mi z tego dość przestrzenna kartka.
Wybrałam papiery z moich ulubionych kolekcji Primy: Botanical oraz Romantique. I jeszcze kilka primowych drobiazgów ze starszych kolekcji. Do tego dużo distressów, żeby przyciemnić i podkreślić brzegi każdej warstwy.
Sama nie wiem, czy to lift czy już kopia. Ale na pewno dla mnie nowe doświadczenie, bo nigdy nie użyłam aż tyle pianki dystansowej w jednej pracy. Dzięki, Karola, za inspirację!








14 komentarze:
Też mi po głowie chodziły takie przestrzenne znaczki...praca piękna! Gratuluję doświadczeń :)
Fantastyczna kartka!
przepiękna! dopieszczona maksymalnie :D
genialna ta Twoja interpretacja! :)
Też mam na nią ochotę :)
Uważam, że świetnie sobie poradziłaś! Doskonałe kolory, a te warstwy? Zachwycające!
Jest piekna, cudnie zestawilas te dwie kolekcje i pudrowe kolory.Przepiekne ciekawe detale. A te grube warstwy sa totalnie zaskakujace:o
Piękna...więcej słów jest zbędnych...
Tak jest - można, i trzeba! :)
Ale ty się uczyć od mistrzów nie musisz, bo jak widzę talentu ci nie brakuje! Karteczka jest CU-DOW-NA :)
przepiękna praca... cudowna...
muszę i ja pomyśleć o lifcie pracy Karoli:)
prześcignęłaś oryginał...:))
Elegant and beautiful! Your attention to detail is amazing!
So pretty! I love the feminine images and the soft flowers. So many wonderful details this is a real treat for the eyes! Congratulations on your win at CASE Study!
Oh my goodness this is breathtaking! What a wonderful CASE!!! I am sooo glad you could share this with us at CASE Study Challenge! :)
przepiękna i ... bez urazy dla Karoli (i jej mistrzowskich kartek) nawet bardziej mi się podoba od oryginału :)
Prześlij komentarz